Powrót z krawędzi: 20 lat ochrony śnieżnej siewki w coal Oil Point Reserve

Jednak wraz z rozwojem obszarów przybrzeżnych w całym ich zasięgu-a szczególnie gwałtownym rozwojem w południowej Kalifornii — ich liczba zaczęła się zmniejszać w połowie XX wieku, ponieważ ich siedliska stawały się coraz bardziej rozdrobnione.

Będąc ptakami, które polegają na stosunkowo niezakłóconych plażach do gniazdowania i rozmnażania, zarządzanie Wybrzeżem w całej Kalifornii służyło zagrożeniu gatunku, ponieważ nawet formy rekreacji, takie jak opalanie się, spacery z psami i spacery na plaży, sprawiły, że wiele plaż nie nadaje się do gniazdowania.

Do roku 2000 było tylko 1500 lęgowych siewek śnieżnych gniazdujących w całej przybrzeżnej Kalifornii, co było gwałtownym spadkiem dla gatunku, który kiedyś liczył tysiące.

Jednak w Kalifornii nadal istnieją schronienia, w których siewki nadal gniazdują. Jeden z najważniejszych z nich znajduje się na piaszczystej plaży w coal Oil Point Natural Reserve, niecałą milę od UC Santa Barbara. Tutaj program ochrony siewek śnieżnych ma na celu ochronę siewek gniazdujących na piaszczystej plaży do końca życia.

Jest to szczególnie godne uwagi, ponieważ przez dziesięciolecia na piaszczystej plaży nie było par lęgowych siewek śnieżnych.

Program, który obchodzi swoje 20-lecie w tym roku, był odpowiedzialny za utrzymanie i monitorowanie śnieżnych plovers Sands Beach, długi odcinek linii brzegowej między Ellwood i coal Oil Point, od 2001 roku. Zimą populacja siewek śnieżnych może liczyć około 400 ptaków. Jest to największe skupisko tego rodzaju w całych Stanach Zjednoczonych.

„Pomyśleliśmy-mieliśmy nadzieję-że uda nam się tu ponownie zagnieździć siewki. Obecnie mamy średnio 35 par w sezonie lęgowym. To niesamowity wynik ” – powiedziała Cristina Sandoval, dyrektor Coal Oil Point Reserve.

Sands jest technicznie chronioną plażą od 1970 roku, jako część większego Rezerwatu coal Oil Point obejmującego większość terenów otaczających Devereux Slough. Jednak do czasu ustanowienia programu nie było zbyt wielu zabezpieczeń dla śnieżnych siewek na plaży.

Wiele zmian doprowadziło do zwiększenia ochrony siewek. Sandoval, była współprowadząca coal Oil Point Reserve wraz z mężem Kevinem Lafferty, została nowym oficjalnym dyrektorem rezerwy w 2001 roku.

Obok tego był przypadek udanego gniazdowania śnieżnych siewek w pobliżu piaszczystej plaży u ujścia Devereux Slough w 2001 roku, po raz pierwszy zaobserwowany przez Sandovala i Adriana O ’ Loghlen, naukowca z UCSB.

Spowodowało to odrodzenie zainteresowania badaniami i konserwacją plew i piaszczystej plaży, w wyniku czego powstał program docenta. Santa Barbara Audubon Society działało również w celu zapewnienia funduszy i docentów w celu ochrony piskląt siewek śnieżnych.

W 2004, pierwszy plan zarządzania dla coal Oil Point Reserve został napisany przez Sandoval z pomocą Wydziału UCSB, mające na celu rozwiązanie problemów, takich jak unleashed psy, intruzów i interesów ochrony Zachodniej snowy plover. Od tego czasu program tylko się rozrósł.

„Kiedy zaczynaliśmy, nie miałem nawet pensji … i nie miałem żadnego personelu. Teraz mamy koordynatora siewek, który jest na pełny etat poświęcony siewkom śnieżnym. Mamy też o wiele więcej docentów i wolontariuszy, którzy zajmują się plażą, zasadniczo, siedem dni w tygodniu”, powiedział Sandoval.

Wyzwaniem od czasu powstania programu było Zrównoważenie rekreacyjnego dostępu do piaszczystej plaży z interesami Siewców, którzy są wrażliwi na szereg działań człowieka.

„Tak naprawdę zarządzam ludźmi. To jest główny czynnik, który musimy kontrolować,aby przywrócić ten gatunek z małej liczby. Powodem spadku liczby siewek w ciągu ostatnich kilku dekad jest niekontrolowany wypoczynek, pielęgnacja plaży i rozwój na plaży ” – powiedział Sandoval.

W szczególności, psy — a zwłaszcza uwolnione psy-były nieustannym wyzwaniem dla interesów ochrony siewki śnieżnej. Uwolnione psy powodują, że siewki stają się w najlepszym razie zestresowane. W najgorszym przypadku siewki mogą być ścigane i nękane, a nawet rozszarpywane przez psy. Badania przeprowadzone przez Lafferty ’ ego wykazały, że powodują one 10 razy więcej zakłóceń niż ludzie.

Jednak pomimo tych wyzwań programowi udało się chronić siewki i zapewnić im przetrwanie, a jednocześnie w dużej mierze umożliwić dostęp do plaży.

„Badając siewki tutaj, w coal Oil Point, pomyśleliśmy, że uda nam się osiągnąć tę równowagę . Ale to wszystko jest bardzo specyficzne dla miejsca. To działało tutaj, ale może nie działać na innych plażach ” – powiedział Sandoval.

We Wtorek, Wrzesień 21,, program, we współpracy z Zoo w Santa Barbara, wypuścił dziewięć śnieżnych siewek z powrotem do ich naturalnego środowiska, jak to okresowo robiło przez ostatnie dwie dekady.

„Większość siewek, które są rehabilitowane w zoo, pochodzi z jaj. Na przykład przypływ może zmyć jaja, więc sprawdzamy gniazda co dwa dni. [Po przypływie,] obserwujemy jaja, które zostały zmyte z gniazda, może kilka metrów dalej, ” Sandoval powiedział.

O 9.00 docenci z Coal Oil Point Reserve i ich współpracownicy przynieśli pisklęta, które rehabilitowali i inkubowali w zoo w Santa Barbara.

Początkowo sadzone w małych skrzyniach, siewki były następnie stopniowo przenoszone do nieco większych klatek po przybyciu na plażę. Z ich zagrody mogli zobaczyć całe wybrzeże, a nieco bliżej ogrodzoną część Piasków, gdzie dziesiątki innych śnieżnych siewek wędrują, odpoczywają i gniazdują.

Następnie docenci i ich współpracownicy z zoo czekają.

Z niecierpliwością obserwują, jak siewki przyzwyczajają się do nowego otoczenia i stają się mniej zestresowane i poruszone. Kwiaty, piasek, spray morski i slough zostają ponownie zakorzenione w pamięci siewki.

Po dwóch lub trzech godzinach siewki zostają wyzwolone; ich klatki są otwierane, a docenci i inni obserwują-z ledwo ukrytą radością-jak ptaki wychodzą na plażę i wracają, skąd przyszły miesiące wcześniej.

W przypadku Sandoval takie okazje przypominają o sukcesach Programu Ochrony na piaszczystej plaży, który od tego czasu był naśladowany na innych plażach zarówno na północy, jak i południu.

„Ten moment, kiedy jesteś w stanie uwolnić gatunek zagrożony wyginięciem i wiesz, że wystawiasz jeszcze jednego osobnika w naturze — to bardzo satysfakcjonujące” – powiedział Sandoval.

„Praca z ochroną środowiska to bardzo ciężka praca-i jest stresująca – więc kiedy mamy historię sukcesu, to naprawdę daje nadzieję na zrobienie tego więcej.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.